sierpień 23, 2008 at 11:02 przed południem | Uncategorized
- Posted by | Add Your Comments
Komisja wojskowa.
- Fafara, do jakiej formacji chcielibyscie wstapic?
- Do marynarki.
- Plywac umiesz?
- A co, okretow nie macie?
Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakis pokoj do wynajecia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiscie.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu byc spokoj i zadnych dzieci.
- Tu nimo zadnych dzieci.
Turysta idzie spac. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszcza, wywracaja meble. Turysta zwleka sie z wyra i zaspanym glosem mowi do bacy:
- Baco, tu nie mialo byc zadnych dzieci!
- Dzieci? To sa skurwysyny nie dzieci!
"Teraz czeka Grekow feta. Gdyby to byla Hiszpania, to bylaby fiesta, ale feta bardziej pasuje dla tego kraju..."
- Panie dyrektorze, prosze mnie przeniesc do innego dzialu - prosi pracownik urzedu patentowego.
- A dlaczego?
- Bo kolega z ktorym dziele pokoj, bez przerwy wykrzykuje: "O Boz, dlaczego ja na to nie wpadlem?!".